Zdjęcia, to nie tylko ulotne chwile zatrzymane w kadrze aparatu. To również uczucia, przeżycia i wspomnienia. Jedno zdjęcie potrafi opowiedzieć więcej, niż tysiąc słów.

Nie pozwól, aby najważniejsze chwile życia zarówno Twojego jak i Twojego najcenniejszego Skarbu bezpowrotnie uleciały. Skorzystanie z moich usług sprawi, że najważniejsze chwile związane z urodzeniem się dziecka nigdy nie umkną z Twojej pamięci.

Bartłomiej Niemirski


środa, 7 grudnia 2011

O fotografii - Thylane Blondeau

Tym razem pierwszy, ale chyba nie ostatni post nie o mnie, a o fotografii dziecięcej ogólnie. Poszukując w sieci inspiracji i informacji o znanych fotografach i zdjęciach dzieci natrafiłem na zdjęcia Thylane Blondeau - 10-letniej francuskiej modelki. Sprawa jej zdjęć dla francuskiego Vogue była jakiś czas temu głośno komentowana w mediach, ale jakoś mnie ominęła. Wiele osób zwracało uwagę na nieodpowiednie kreacje i pozy 10-latki, które uznane zostały za zbyt dwuznaczne i wyzywające.

Zdjęcia Thylane znaleźć można między innymi na tej stronie:

Mama Thylane skomentowała całą spawę następująco: “I find a Petit Bateau commercial with a little 11 year old girls with hard nipples much more shocking. My daughter isn’t even naked, no need to blow this out of proportion!” (źródło)

Jeśli o mnie chodzi, to sam bym takich zdjęć nie zrobił, zresztą stawiam na naturalność fotografowanych przeze mnie dzieci. Nie lubię też ustawianych zdjęć. Zdjęcia Thylane budzą we mnie mieszane uczucia i niektóre z nich są bardzo blisko granicy dobrego smaku. Pytanie, czy sama Thylane jak będzie już starsza i dojrzała nie będzie żałować, że zrobiono jej właśnie taką sesję.

Największe zastrzeżenia budzi we mnie to zdjęcie:

Zdjęcia nagich maluchów mają swój urok, tak samo jak wakacyjne zdjęcia małych dzieci znad morza. Pytanie, co i do jakiego wieku można pokazywać. I do czego takie zdjęcia mogą być wykorzysane. A jak Wy uważacie, czy sztuka ma swoje granice?

Brak komentarzy: